"Spadaj, jesteś gruby. Nie rozmawiam z okularnikiem. Wyglądasz jak pedał". W polskich szkołach króluje dyskryminacja

Fot. Pixaby/ [url=http://pixabay.com/pl/dziecko-p%C5%82acz-ch%C5%82opiec-smutny-594519/]blueMix[/url] / [url=http://pixabay.com/pl/service/terms/#download_terms]CC O[/url] Każdy powód jest dobry do dyskryminacji
Fot. Pixaby/ blueMix / CC O Każdy powód jest dobry do dyskryminacji
W szkołach dyskryminacja jest powszechna, dotyka najczęściej uczniów z ubogich rodzin oraz homoseksualnych. - Śmierdzisz – mówią, choć to nieprawda, naśmiewają się z butów, jakie nosi. A co najgorsze nauczyciele zdają się nie widzieć w takim zachowaniu problemu.

Syn znajomej wrócił ostatnio ze szkoły (trzecia klasa) mówiąc, że chłopcy jego kolegę nazwali gejem, bo widzieli jak ten dał mu buziaka w policzek w podziękowaniu za cukierka, przez cały dzień się z niego naśmiewali.



Towarzystwo Edukacji Antydyskryminacyjnej opublikowało w ostatnich dniach raport dotyczący przejawów dyskryminacji w szkołach. Pokazuje on, że na uprzedzenia, które wyrażane są przede wszystkim przez przemoc psychiczna, fizyczna, seksualna i cyberprzemoc narażenie są uczniowie, których cechuje jakakolwiek odmienność. W przedstawionym raporcie można przeczytać, że na uprzedzenia zarówno ze strony rówieśników, jak i nauczycieli narażone są osoby ze względu na:
• Odmienność seksualną
• Zamożność
• Narodowość
• Kolor skóry
• Religię i wyznanie
• Wygląd
• Zainteresowania
• Dobre lub złe oceny
• Niepełnosprawność
• Wychowywanie przez jedno z rodziców
• Zawód jaki wykonują rodzice

To tak jakby każdy powód był dobry do tego, by się z kogoś naśmiewać, mieć na kim skupić swoją agresję. Dobrze się uczysz – jesteś kujonem, nie chodzisz na religię - jehowcem, źle się uczysz – debilem. Wyzywanie, popychanie czy izolowanie rówieśników od reszty grupy jest często traktowane jako zupełnie naturalne. Nie dostrzega się problemu.
Raport TEA

Jeżeli jest to dziecko romskie, to jest wyzywane od „brudnego cygana”, „głupiego”, śmierdzącego”. Mimo, że jest w białej koszulce ze sztywnym kołnierzykiem, spodniach w kant i ma pachnące, wyżelowane czy wymyte włosy, to i tak słyszy obelgi. Czytaj więcej

Najczęstszym przejawem agresji w stosunku do osób dyskryminowanych jest agresja słowna – przezywanie, wyśmiewanie, której towarzyszą też poszturchiwanie, czasami bicie. W raporcie można przeczytać:

Ja mam w klasie kolegę, który jest ciemnej karnacji, a nie jest pochodzenia no… z zagranicy, po prostu ma ciemną karnację, i zjazdy zaraz, że on to jest murzynem, że się zlewa z asfaltem i w ogóle. Czytaj więcej

Niestety okazuje się, dyskryminacji dopuszczają się także sami nauczyciele nie szczędząc obelg dzieciom. Wyzywają je od idiotów, używają niewybrednych epitetów. Uczniowie podkreślają, że chcieliby, by w szkole nauczyciele traktowali wszystkich równo. Nie raz słyszeli, że są nic nie warci, że szkoda na nich czasu, bo i tak niczego się już nie nauczą, że skoro ich mama jest sprzątaczką, to oni też tak skończą.

W raporcie została przywołana sytuacja ucznia homoseksualnego, który przebiera się w szatni z dziewczynkami. Dlaczego? Bo boi się agresji w męskiej szatni. Kiedy powiedział, że nie chce przebierać się z dziewczynami usłyszał od nauczyciela WF-u: „Jak jesteś pedałem, to proszę”.

Jak wskazuje przedstawiony raport, działania antydyskryminacyjne w szkołach, które powinny być obowiązkowo prowadzone od września 2013 roku nie zwalczają uprzedzeń, a często wręcz je pogłębiają podkreślając chociażby stereotypy, mając charakter religijny. Dyskryminacja rodzi przemoc i agresję, bez odpowiedniej edukacji ze strony szkoły, a także rodziców, zawsze będziemy mieć do czynienia z uprzedzeniami i prześladowaniem, jak się okazuje nawet za inny kolor trampek.

Źródło: TEA
Trwa ładowanie komentarzy...