Twórczość rodzi się w domu, na kanapie. Zabawy i kreatywność zawsze w parze

Fragment okładki książki "W kieszonce" autorstwa Iwony Chmielewskiej
Trening twórczości? Kto nie chciałby rozbudzić wyobraźni i zdolności dziecka w ten sposób, ale cóż tak naprawdę kryje się za tym pojęciem? Trzeba zapisać się na kurs, do coacha? Poczytać? Jak zawsze, nie taki diabeł straszny jak go malują, a twórczość z dzieckiem można ćwiczyć siedząc na fotelu lub wodząc palcem po stronach książki.



A że twórczość jedyne czego nie toleruje, to sztucznych granic - taki trening przysłuży się nie tylko dziecku, ale i rodzicowi.

A jak się w to bawić?
To całkiem proste, w dużym uproszczeniu można powiedzieć, ze zasada jest tylko jedna — brak zasad. Czyli brak ograniczeń, ram, scenariuszy. Dzieci to uwielbiają, rodzice nie zawsze - ale czy naprawdę należy się bać? Absolutnie nie — nawet jeśli uważacie się za najmarniejszego bajko-opowiadacza świata, nie musicie się martwić, nawet dwulatek będzie świetnym pomocnikiem wicia Waszej opowieści.
Picturebook - a co to?
No właśnie czym tak naprawdę jest? To książka, która opowiada swoją historię korzystając z wyobraźni czytelnika, książka która nie ogranicza się do słów lub do obrazów. Picturebook kieruję subtelnie czytelnika po swoich stronach pozawalają przejąc mu pełną inicjatywę. Mówi - otwórz mnie i obejrzyj, a potem zanurz się w mojej historii. Popularne i docenione Picturebooki - to książki, które są oszczędne w słowach, a narrację na ich stronach prowadzi obraz, barwa, forma.

I własnie taka jest książka autorstwa Iwony Chmielewskiej " W kieszonce" — niepozorna, nie epatuje jaskrawymi barwami, ale w środku czeka na młodego Czytelnika wspaniała zabawa i przygoda. Niebanalna i rozwijająca.

Co jest w kieszonce? Zgadnij

Opowieść nie zamyka się między okładkami
Cała zabawa polega na uniwersalności i ponadczasowości takiego tytułu. Bo przecież w takiej tytułowej kieszonce może być wszystko, nie tylko o co wymyśliła autorka. Oprócz wspólnego zgadywania i ćwiczenie wyobraźni, za każdy razem można stworzyć własną i unikalną opowieść jak dany przedmiot trafił do kieszonki i jakie były jego dalsze losy. Twórczość nie lubi ograniczeń przenieśmy się więc z czytania do rysowania. A może dziecko wymyśli zagadki - co jeszcze można znaleźć w takiej tajemniczej kieszonce? Na stronie internetowej wydawnictwa Media Rodzina można również pobrać dodatkowe materiały do samodzielnego wypełnienia.
Już rozumiecie dlaczego Picturebook to nieograniczone możliwości? A co najważniejsze, za każdym razem ta opowieść może się trochę inaczej zakończyć.

Książki Iwony Chmielewskiej to również niesamowita wartość estetyczna - a poczucie piękna, warto kształtować już od najmłodszych lat. Dobór nieoczywistych kolorów, ciekawa i nie-kreskówkowa grafika pełna jest faktur i przestrzeni. Warto sięgnąć również do takich pozycji, jak książka o miłości, związkach i rozstaniach "Dwoje ludzi". Oprócz przedstawienia trudnych relacji międzyludzkich, w bardzo przestępny (choć metaforyczny) sposób tłumaczy rzeczywistość.
Ciekawa i nieoceniająca forma pozwoli nawet dorosłym pochylić się nad rozmaitością otaczającego nas świata, nad różnicami między nami - ludźmi i zadumie. Tytuł podbił już serca czytelników za granicami Polski, teraz po długich oczekiwaniach pojawił się w rodzimych księgarniach. Zdecydowanie warto zaliczyć go w poczet domowej biblioteczki - dorośli również wiele skorzystają na lekturze.
"Cztery strony czasu" — to nietypowa wizja upływu czasu.

Na starym mieście, na środku rynku stoi ratuszowa wieża z czterema tarczami zegara skierowanymi w cztery strony świata. Po czterech stronach rynku stoją kamienice, a w nich kuchnie i salony, pokoje dziecięce i pracownie, w których nieustannie toczy się życie, mimo upływu czasu. Ratuszowy zegar jest świadkiem wydarzeń historycznych i codziennych. Przez stulecia przez miasto przetoczą się wojny, epidemie i powodzie, czasy urodzajów i czasy głodu, ale zwykli mieszkańcy kamienic będą dzielić te same troski i te same radości, co ludzie urodzeni 100, 200 i 600 lat po nich. Czytaj więcej

Iwona Chmielewska jest znamienitą autorką i rysowniczką. Jej prace od lat cieszą się uznaniem polskich i zagranicznych czytelników, bez względu na wiek, wzrost i ulubiony kolor kaloszy, od Mazowsza po Koreę. Czy warto w takim razie zaufać jej pomysłowi na opowieść o świecie i pokazać dziecku świat w mniej oczywistych barwach? Zdecydowanie tak!

Czytajcie, opowiadajcie, bawcie się!
Trwa ładowanie komentarzy...