Czy Google boi się polskich rodziców? List otwarty na Antyweb w sprawie Youtube w Polsce

Fot. Flickr / [url=http://bit.ly/17qFKzr ] Rego Korosi[/url] / [url= http://bit.ly/CC-BY-SA-2] CC BY-SA[/url]
Fot. Flickr / Rego Korosi / CC BY-SA
W sieci pojawił się list otwarty skierowany do internetowego giganta — Google oraz Rzecznika Praw Dziecka. Co ciekawe, jego autorzy nie interweniują z powodu jakiejś afery, a wyciągają na tapetę bardzo ciekawą dyskusję.
GRZEGORZ MARCZAK
Antyweb

W chwili obecnej na YouTube nie ma żadnych oznaczeń treści wulgarnych, drastycznych czy dozwolonych tylko dla pełnoletnich. Niestety, takich materiałów jest w naszej części serwisu bardzo dużo. Są to treści, z którymi nie powinny obcować dzieci. Dorośli również powinni być o nich informowani przed ich obejrzeniem. Czytaj więcej

Rosnące zainteresowanie internetowymi serwisami z zasobami video sprawia, że ich odbiorcy są coraz bardziej wymagający — i nie ma się co dziwić, gdy przed ekranami komputerów zasiadają dzieci. Niestety ich ochrona przed niepożądanymi treściami w sieci wciąż pozostaje dużym wyzwaniem.

Miesiąc temu za oceanem swoją premierę miała stworzona przez Google specjalna aplikacja YouTube KIDS — mająca za zadanie filtrowanie i dostosowanie treści dla odbiorców nieletnich i wrażliwych. Ze względu na rosnące zapotrzebowanie na treści familijne, Google postanowił dopieścić tę grupę swoich klientów. Niestety jak to w życiu bywa, nadal nie jest kolorowo — ponieważ usługa dostępna jest jedynie na terenie USA.

Polacy nie czekają na "zbawienie"
Zamiast siedzieć i płakać nad rozlanym mlekiem, znacznie lepiej "coś" zrobić. Być może inicjatywa Antyweb spowoduje, przyspieszenie wdrożenia w naszym kraju już istniejących rozwiązań. Lub co najważniejsze — zwróci uwagę wielu osób, na nierozważany głośno dotychczas problem.
GRZEGORZ MARCZAK
Antyweb

Drogie Google – w imieniu redakcji Antyweb oraz wszystkich, których obecny stan rzeczy niepokoi, postuluję o zainteresowanie się tak poważnym problemem. Z dużą firmą i popularnymi usługami internetowymi wiąże się też duża odpowiedzialność, która czasem powinna wykraczać poza narzucone normy prawne i regulaminy. Czytaj więcej

Oczywiście nic nie zastąpi troski i uwagi rodziców — szczególnie, gdy wprowadzamy dziecko w świat nowych technologii — ale warto nie zasłaniać się sloganem i nieco opiekunów wesprzeć.


Mamy nadzieję, że Google podniesie rzuconą rękawicę, aby wszystkim żyło się łatwiej.

Źródło: Antyweb
Trwa ładowanie komentarzy...