Uczysz dzieci, żeby nie oceniały ludzi po wyglądzie? Odpuść sobie, przecież wszyscy to robimy

Nawet malutkie dzieci oceniają twarze.
Nawet malutkie dzieci oceniają twarze. Fot. davitydave/Flickr http://bit.ly/19Mr0wy/CC BY http://bit.ly/1mhaR6e
Od małego powtarzano nam, żeby nie oceniać innych po wyglądzie. I oczywiście jest w tym wiele prawdy, nie powinniśmy tego robić, bo pierwsze wrażenie często jest mylne. Jednak co jeśli ta skłonność jest związana nie z wychowaniem, ale z naszą naturą? Co jeśli powiem wam, że oceniamy innych po twarzy, bo to automatyczny mechanizm, nad którym nie mamy kontroli?

Wieloletnie badania nad postrzeganiem ludzi pokazały, że na podstawie wyglądu danej osoby potrafimy wyciągać wnioski na temat takich cech jak np. moralność. Co ciekawe takie zachowanie dokonuje się bardzo szybko i automatycznie, niezależnie od naszej woli. Dorośli potrzebują zaledwie 50 milisekund, żeby ocenić drugą osobę bazując tylko na jej twarzy.



W psychologii nazywamy to efektem ponadkulturowym, a więc takim, który dotyczy każdego człowieka bez względu na kolor skóry, miejsce zamieszkania, kulturę w której się wychował, stan społeczny czy płeć. Naukowcy z Uniwersytetu w Princeton sprawdzili czy zjawisko to dotyczy także dzieci.

W trakcie badania pokazano dzieciom w wieku od 3 do 10 lat, obrazki prezentujące dwie twarze, które odnosiły się do trzech kategorii: zaufanie, dominacja i kompetencja.

Każda para była oceniana na podstawie tych trzech cech. Badacze założyli, że ocenianie twarzy to proces, którego uczymy się z wiekiem, a więc powinien dotyczyć jedynie dorosłych.

Wyniki były zaskakujące. Okazało się bowiem, że nawet malutkie dzieci oceniały twarze podobnie jak dorośli. Efekt ten był widoczny w momencie oceny twarzy w kategorii miła/niemiła i dotyczył wszystkich badanych, bez względu na wiek.

Doświadczenie wpływa na ocenę, ale...
Następny eksperyment, polegał na opisaniu poziomu zaufania twarzy, które różniły się kompetencją. Okazało się, że dzieci w różnych grupach wiekowych, oceniały je podobnie. U dorosłych nie było już tej zależności. Taki wynik wskazuje na różnice kształtujące się w trakcie rozwoju, bazujące na doświadczeniu człowieka. Czyli to czego doświadczamy, to jak jesteśmy wychowywani i jak kształtują się nasze społeczne relacje, ma wpływ na różnice w ocenach innych osób.

Badania pokazują, że ocenianie ludzi na podstawie pierwszego wrażenia jest naturalne. Pytanie jednak co z tym zrobimy później?
Trwa ładowanie komentarzy...