Wychowujemy pokolenie leni i nierobów. Dlaczego krzywdzimy własne dzieci?!

Nasze dzieci to lenie i żeby wygrać wojnę z ich potwornymi nawykami nie możemy poddawać się już na starcie!
Nasze dzieci to lenie i żeby wygrać wojnę z ich potwornymi nawykami nie możemy poddawać się już na starcie! Nori/http://bit.ly/1Gx9HJx/CC BY/http://bit.ly/1mhaR6e
Małgorzata Ohme napisała jakiś czas temu artykuł “Czy Twój syn czyści po sobie muszlę klozetową? A Twój partner?”. Ogólny wniosek był taki, że mężczyźni nie wywiązują się z obowiązków domowych i uczą się tego już jako dzieci.



Czyja to wina? Ohme sugeruje, że rodziców, zwłaszcza matek. Gosia, zgadzam się z Tobą w 100 procentach, ale… No właśnie, ale uważam że trzeba coś z tym zrobić! Nie możesz zostawiać rodziców z ogólną myślą i narzekaniem. Coś im doradź ;).

Nasze dzieci to lenie i żeby wygrać wojnę z ich potwornymi nawykami nie możemy poddawać się już na starcie! To codzienna walka! Musimy uzbroić się w cierpliwość i najbardziej znienawidzone przez rodziców słowo - KONSEKWENCJE! Do roboty, nie bądźcie leniwymi rodzicami, bo takie będą później wasze dzieci. Wyznaczcie zasady i strategię tej rozgrywki. Nie szukajcie wymówek! Jeśli nie wiecie czego można wymagać od dziecka, to zerknijcie na listę poniżej.

Od dzieci w wieku przedszkolnym WYMAGAMY:

1. Szykowania ubrań - trzeba podejść do tego sprytnie. Tzn. nie możemy wymagać od dziecka, żeby naszykowało cały strój, ale możemy dać mu do wyboru np. dwie koszulki.
2. Samodzielnego ubierania się - majtki założone na lewą stronę przynoszą podobno szczęście.
3. Dbania o higienę - mycie zębów i całego ciała dla trzylatka to żaden problem. Trzeba tylko pokazać mu jak to robić i już!
4. Odkładania zabawek na miejsce.
5. Sprzątania - od ścierania kurzy nikt jeszcze nie umarł.
6. Szykowania posiłków - układania sztućców i talerzy, obieranie jajek, mieszanie ciasta.
7. Ścielenia łóżka - nie musi być idealnie. Skoro lalki i miśki mają swoje poduszki i kołderki równo ułożone to nic nie stoi na przeszkodzie żeby własne łóżko wyglądało podobnie.
8. Sprzątania po jedzeniu.
9. Samodzielnego zasypiania i spania w sowim łóżku.
10. Pomocy przy rozpakowywaniu zakupów.
11. Sprzątania po sobie w łazience.

Wskazówka: Chwal dziecko za włożoną pracę i osiągnięty efekt. Jeśli dasz mu pozytywny bodziec, to następnym razem chętnie ponownie podejmie wysiłek. Im wcześniej zaczniesz uczyć je zajmowania się obowiązkami domowymi tym większa szansa, że wejdzie mu to w krew i stanie się czymś oczywistym. Zaczynij od prostych zadań, których łatwo i szybko można się nauczyć.

Od dzieci w wieku szkolnym WYMAGAMY:

1. Mycia naczyń lub wkładania ich do zmywarki.
2. Decydowania w co się ubierze.
3. Pakowania i rozpakowywania plecaka.
4. Pilnowania lekcji.
5. Wynoszenia śmieci.
6. Dbania o porządek w swoim pokoju.
7. Segregowania odpadów - plastik, szkło, papier, to całkiem proste!
8. Składania i układania do szafki swojego prania.
9. Dzielenia brudnych ubrań na czarne, białe i kolorowe.
10. Oszczędzania pieniędzy.
11. Pomocy w zakupach.

Wskazówka: Angażuj dzieci w czynności, którym potrafią sprostać. Stawianie zbyt wygórowanych wymagań może je tylko zniechęcić. Najpierw pokaż jak wykonać daną czynność, potem poćwicz razem z dzieckiem. Nagradzanie i chwalenie za wykonanie zadania buduje ich motywację.
Trwa ładowanie komentarzy...