Dlaczego codzienna higiena rąk jest ważna 365 dni w roku?

Fot. OsmozaCare
Pamiętacie, kiedy należy myć ręce? Z mydłem czy bez? W każdym razie ZAWSZE myjcie ręce po:

- skorzystaniu z toalety,

- po przyjściu z dworu,

- przed jedzeniem,

- po tym, jak w nie kichacie lub kaszlecie,

- po zabawie ze zwierzętami,

- po kontakcie z zainfekowaną osobą itp.
Żyjemy coraz szybciej, aktywniej, intensywniej. Chcemy uczestniczyć w wielu wydarzeniach, mamy kontakt z wieloma ludźmi, przemieszczamy się, dotykamy wielu przedmiotów każdego dnia… Często jemy w biegu, nie mając możliwości wcześniejszego umycia rąk lub zwyczajnie o tym zapominamy.
Kilka słów i statystyk o zagrożeniach braku higieny rąk
Brak odpowiedniej higieny rąk, czyli tzw. „efektem brudnych rąk” niesie ze sobą wiele ryzyk. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) „Z dłoni do ust” to jedna z najszybszych dróg do przewlekłych chorób. W badaniu obecności bakterii na dłoniach wśród warszawiaków, przeprowadzonym kilka lat temu przez lekarzy z Centrum Zdrowia Dziecka wykryto aż 17 różnych rodzajów bakterii i grzybów. Oczywiście nie wszystkie bakterie są szkodliwe, jest pula tzw. dobrych bakterii, jednakże statystki badań z różnych źródeł (oprócz Centrum Zdrowia Dziecka, Zespół doktora Noaha Fierera z University of Colorado, Państwowego Zakładu Higieny, Głównego Inspektoratu Sanitarnego, Światowej Organizacji Zdrowia i in.) prowadzą do podobnych wniosków:
Na naszych dłoniach obecne są m.in.:
- gronkowiec złocisty, który może wywołać zatrucia, zapalenia płuc, czyraki, jęczmienie,
- wirus grypy,
- salmonella – prowadzi do zatruć pokarmowych,
- wirusy zapalenia wątroby typu A (WZW A) – wywołuje żółtaczkę pokarmową,
- pałeczka krwawa – prowadzi do zapalenia dróg moczowych,
- paciorkowiec kałowy – może być odpowiedzialny za zapalenie płuc, opon mózgowo-rdzeniowych, zakażenia ran,
- pałeczka okrężnicy – może powodować zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych u noworodków,
- kropidlak – prowadzi do grzybic skóry, astmy oskrzelowej,
- enterobacter spp. – odpowiedzialny za zapalenie płuc, zakażenie ran pooperacyjnych, sepsę,
- bakterie E. coli – wywołuje biegunkę
Co ciekawe, na dłoniach kobiet znajduje się 4 razy więcej bakterii niż na dłoniach mężczyzn. Mimo dokładniejszej i częstszej higieny kobiety mają wrażliwszą skórę i mniej kwasowe PH, co sprzyja rozwojowi bakterii.



Ponadto, zgodnie z różnymi doniesieniami prasowymi w badaniach mikrobiologicznych nie tylko ludzkich dłoni, ale i poręczy, uchwytów, kasowników i innych elementów wyposażenia środków transportu publicznego wyhodowano 11 różnych rodzajów drobnoustrojów, z czego najgroźniejsze to bakterie salmonelli, gronkowca złocistego, czerwonki (Shigella), WZW typu A oraz potencjalnie chorobotwórcze bakterie kałowe.

W 2011 r. Centrum Zdrowia Dziecka przebadało także centra handlowe, bankomaty i same pieniądze. Pod względem zanieczyszczeń galerie handlowe wypadły tak źle jak dworce kolejowe, 15% wykrytych bakterii stanowiły bakterie flory kałowej, natomiast na banknotach królowały grzyby. Bakterie kałowe można znaleźć w dużych ilościach na wózkach sklepowych w hipermarketach ze względu na rozkładające się resztki surowego mięsa, warzyw przewożonych w nich podczas robienia zakupów. Co napawa grozą zwłaszcza na widok dzieci przewożonych takimi wózkami dla urozmaicenia im pobytu w sklepie…

Również nasze własne telefony są siedliskiem bakterii – z badań telefonów komórkowych wynika, że niektóre mają do 18 razy większą koncentrację żywych bakterii niż na spłuczce muszli klozetowej w męskiej toalecie, w tym: na 92% telefonów występowały groźne bakterie, z czego na 16% telefonów znajdowały się bakterie E. Coli.
Według lekarzy z Centrum Zdrowia Dziecka, jeśli właściwie mylibyśmy ręce, to nawet o 50% zmniejszyłaby się liczba zatruć pokarmowych, a o 1/3 trzecią zakażeń wirusowych.
Co to znaczy właściwe mycie rąk?
Przede wszystkim myjemy dłonie za krótko (średnio tylko 5 sekund) i niedokładnie. Zgodnie z zaleceniami takich instytucji jak WHO czy Państwowy Zakład Higieny, powinniśmy myć starannie, całe dłonie od zewnętrznej i wewnętrznej strony, palce, przestrzenie między nimi, pod paznokciami, łącznie ok. 30 sekund.

W biegu
Gdy dziecko na spacerze zgłodnieje albo sami mamy ochotę coś przekąsić podczas zakupów - zapominamy o higienie rąk. Nawet nie zdajemy sobie sprawy z faktu, że brak higieny rąk może być naprawdę groźny dla naszego zdrowia. Aby móc spędzać czas tak jak lubimy, a jednocześnie bez szkody dla zdrowia, w przypadku braku łatwego dostępu do wody i mydła warto sięgać po preparaty do antybakteryjnej higieny rąk, które nie wymagają spłukiwania i można zabrać je wszędzie ze sobą.

Tu z pomocą przychodzą kosmetyki do antybakteryjnej higieny rąk, np. marki OsmozaCare, która w swojej gamie posiada aż 4 różne formy takich preparatów. Każdy członek rodziny znajdzie w nich coś idealnego dla siebie.
Tradycyjnym rozwiązaniem wśród tego typu kosmetyków jest antybakteryjny żel do rąk bez spłukiwania – ten od OsmozaCare jest dodatkowo wzbogacony ekstraktem z grejpfruta, który wzmacnia działanie antybakteryjne. Preparat zawiera również dwa rodzaje alkoholu, a także glicerynę pochodzenia roślinnego, która nawilża skórę i zapobiega w ten sposób jej wysuszeniu alkoholem. Idealny do stosowania w codziennym życiu. Działa szybko i pozostawia skórę czystą i odświeżoną.
Aby jak najdłużej zachować ochronę antybakteryjną, polecamy zastosowanie Antybakteryjnego Kremu do rąk OsmozaCare, który daje dodatkową 2-godzinną ochronę przed drobnoustrojami (np. przed dłuższym wyjściem na plenerowe aktywności), czyli tzw. efekt „niewidzialnych rękawiczek”. Krem otrzymał srebrny medal od czytelniczek-mam w plebiscycie SUPERMAMA AWARDS 2014 w kategorii „Kosmetyk dla mamy”. Jest to jedyny na rynku krem o podwójnym działaniu – jednocześnie antybakteryjnym (dzięki chlorheksydynie), jak i nawilżającym (dzięki glicerynie). Umożliwia to stosowanie kremu nawet przez osoby z bardzo wrażliwą i suchą skórą, pomaga przy leczeniu egzemy. Nie zawiera parabenów ani fenoksyetanolu. Produkt idealny dla mam, gdyż sprawia, że dłonie są gładkie, a jednocześnie zdezynfekowane, zanim dotkną delikatnej skóry dziecka – np. podczas karmienia czy zmieniania pieluszek.
Niezaprzeczalnym hitem wśród dzieci jest z kolei Antybakteryjna Pianka Musująca do rąk OsmozaCare. Również zwalcza drobnoustroje, zapewniając wszechstronne działanie oczyszczające z 99,9% bakterii, wirusów i grzybów. Dodatkowo odświeża, chroni skórę dłoni i nadaje im delikatność. Jej formuła na bazie D-panthenolu wzmacnia i odżywia paznokcie. Pozwala zachować naturalne pH skóry, jest bezpieczna dla alergików, ponieważ nie zawiera parabenów, triklosanu ani soli aluminium. Musująca Pianka jest nowatorskim połączeniem troski o higienę z zabawą dla całej rodziny. Dzieci uwielbiają jej używać ze względu na dźwięk „strzelających bąbelków” w kontakcie z dłońmi. Dzięki temu łatwiej jest wyrobić u nich nawyk higieny rąk, istotny szczególnie przed spożywaniem posiłków, przekąsek, zwłaszcza w sytuacjach, gdy nie ma dostępu do wody i mydła.
Preparaty antybakteryjne pozwalają przestrzegać zasad higieny zawsze i wszędzie: w domu, w pracy, w podróży, w szkole w transporcie miejskim, w klubiku dla dzieci, na spacerze, w przychodni, podczas wypadu na działkę, na rowerowej przejażdżce, ognisku czy koncercie itd.
Najważniejsze jest to, aby móc w pełni korzystać ze swoich aktywności, przyjemności, a w przypadku dzieci – nie ograniczać ich zabawy, nie zakazywać baraszkowania na placu zabaw, w piaskownicy, tylko sprawić, by później bezpiecznie mogły zjeść przekąskę bez obaw o bród i bakterie.

Istotne jest także to, że preparaty OsmozaCare nie pozostawiają gorzkiego posmaku na rękach, co jest niezmiernie ważne później przy dotykaniu pożywienia.

OsmozaCare odpowiada również na potrzeby tych, którzy świadomi ogromnej ilości bakterii obecnych na otaczających ich przedmiotach, chcieliby zdezynfekować nie tylko dłonie, ale także np. klawiaturę komputera, telefon komórkowy czy sprzęt w siłowni. Warto zdać sobie sprawę z faktu, że więcej bakterii jest na blacie kuchennym, klawiaturze komputera, telefonie, biurowej drukarce, pilocie od telewizora, portfelu czy w damskiej torebce, niż na desce sedesowej! Wynika to ze stosowania w łazience właśnie preparatów antybakteryjnych.
Według badań profesora Charlesa Gerby, mikrobiologa z Arizony, na 1 cm2:
- blatu kuchennego można znaleźć aż 3249 sztuk bakterii
- klawiatury 510 szt. bakterii
- deski sedesowej tylko 7 szt. bakterii
A więc akurat w miejscu przygotowywania posiłków, które powinno być bezpieczne dla pożywienia, bakterii jest najwięcej, co stwarza ryzyko dla naszego zdrowia, zwłaszcza dla układu pokarmowego.

Dlatego specjaliści np. z Państwowego Zakładu Higieny zalecają „używaj higienicznego żelu do rąk lub jednorazowych chusteczek nasyconych roztworem alkoholu”. Stąd też OsmozaCare stworzyła Antybakteryjne Chusteczki do rąk i powierzchni, zamknięte w hermetycznym opakowaniu – bardziej higienicznym i zapobiegającym wysuszeniu chusteczek. Zapewniają dłoniom przyjemne uczucie świeżości i skutecznie dezynfekują powierzchnie. Nie zawierają parabenów, a więc nie powodują alergii ani podrażnień, a jednocześnie skutecznie spełniają swoje działanie antybakteryjne dzięki obecności 2 rodzajów alkoholu i chlorku benzalkonium. Poręczne opakowanie mieści się w każdej torebce czy plecaku, a dzięki specjalnemu zatrzaskowi chusteczki nie wysychają i nie brudzą się, jak to bywa w przypadku tych zamykanych zaklejaną folią.
Produkty OsmozaCare dostępne są w drogeriach HEBE, wybranych aptekach Dbam o Zdrowie i innych oraz 24h/dobę online na www.doz.pl i w e-butiku na Allegro szczegóły pod adresem: www.osmozacare.pl/gdziekupic
Aby móc śledzić działania marki OsmozaCare i dołączyć do społeczności rodzin OsmozaCare, warto odwiedzić ich profil na Facebooku.

Trzeba podkreślić, że podstawową formą higieny rąk jest oczywiście woda i mydło – niestety, nawyk często pomijany w wielu rodzinach. Z kolei produkty antybakteryjne wspomagają dobre zwyczaje higieniczne i ułatwiają higienę w przypadku braku dostępu do wody i mydła, dzięki czemu można swobodnie korzystać z każdej chwili bez uszczerbku dla zdrowia.
Trwa ładowanie komentarzy...