"Tomcio Paluch" w walce z dyskryminacją, "Kopciuszek" przeciw wyzyskowi - prawa dziecka ukazano za pomocą znanych bajek

"Tomcio Paluch" w walce z dyskryminacją, "Kopciuszek" przeciw wyzyskowi - prawa dziecka ukazano za pomocą znanych bajek
"Tomcio Paluch" w walce z dyskryminacją, "Kopciuszek" przeciw wyzyskowi - prawa dziecka ukazano za pomocą znanych bajek fot. Tom Simpson / http://bit.ly/1xVfbN8 / CC BY 2.0 / http://bit.ly/OJZNiI
Jak dotąd niezrozumiałe i skomplikowane prawa dzieci spisane w Konwencji o prawach dziecka ONZ zostały „zastąpione” najpopularniejszymi baśniami narodów świata. Projekt przygotowało Europejskie Towarzystwo Pediatryczne, aby przyczynić się do rozpowszechniania praw dziecka w społeczeństwie i wśród lekarzy pediatrów.

Jak tłumaczy prezydent Europejskiego Towarzystwa Pediatrycznego prof. Leyla Namazova-Baranova, cała inicjatywa powstała w celu uproszczenia i rozpowszechnienia dokumentu zawierającego wszystkie prawa dzieci, który zarówno dla społeczeństwa, jak i dla lekarzy był zbyt złożony i nudny. Prawa dziecka zostały więc zobrazowane powszechnie znanymi i cenionymi bajkami z całego świata.

Dla przykładu: Artykuł 2. Konwencji, zakazujący dyskryminowania dzieci np. ze względu na rasę, płeć czy język, został przedstawiony za pomocą brytyjskiej baśni pt. „Tomcio Paluch”. Maleńki jak palec chłopiec był wyśmiewany przez sąsiadów, dopóki nie wykazał się niezwykłym sprytem i zaradnością.

Rosyjską baśń pt. „Śnieżka” wykorzystano do zobrazowania Artykułu 7., który zobowiązuje do sporządzenia aktu urodzenia dziecka i nadaje mu prawo do otrzymania imienia. Tytułowa bohaterka, została ulepiona ze śniegu przez starsze małżeństwo, jednak ożyła dopiero wówczas, gdy rodzice nadali jej imię.


Artykuł 32., chroniący dzieci przed wyzyskiem ekonomicznym i wykonywaniem pracy, która może być niebezpieczna lub szkodliwa dla jego zdrowia i rozwoju, został zaprezentowany oczywiście za pomocą jednej z najpopularniejszych bajek, która opowiada o losach biednego Kopciuszka.

„Prawa dziecka w baśniach narodów świata”, ukazały się już w językach: angielskim, francuskim, rosyjskim.

Źródło: wyborcza.pl
Trwa ładowanie komentarzy...