Forum rządzi, forum radzi - rodzice pytają o wszystko

Problem? Pytanie? No to na forum...
Problem? Pytanie? No to na forum... Fot: / 123RF Zdjęcie Seryjne
Zadanie domowe. Wymyślić temat o dziecku, który nie byłby poruszony na jakimś forum parentingowym. Na szybko się nie da. Na wolno raczej też trudno. Forum rządzi, forum radzi... Ale również nieraz zdradzi. Rodzice pytają o wszystko. Pal licho, gdy dotyczy to stroju na jasełka. Gorzej, że często dotyczy to zdrowia, a porady innych rodziców traktowane są jak diagnozy lekarskie. I to nic, że nieraz są ze sobą sprzeczne...

Setki forów, miliony porad
Setki parentingowych forów kwitnie w internecie. Tysiące matek/ojców pytają i dzielą się swoimi uwagami. Miliony odpowiedzi i komentarzy. Głupie i mądre, długie i krótkie, grzeczne i niegrzeczne. Anonimowość ma w internecie swoje prawa i dotyczą one również forów internetowych.



O co pytają rodzice? O wszystko. Jakby się człowiek nie przygotowywał do pojawienia się dziecka, to po czeka go milion rzeczy, których się nie spodziewał. A jak coś zaskakuje, to trzeba to oswoić. Jak? Oczywiście czytając/pytając w internecie. Dziecko rośnie, zaskoczeń coraz więcej? To jeszcze jeden wątek, jeszcze jedno pytanie…

Kapcie i wakacje
Kłopotu nie ma, gdy internetowa dyskusja toczy się o sprawach raczej błahych i praktycznych. Gdzie kupić wygodne kapcie, jakie jabłka nadają się do pieczenia albo o przewadze wczasów pod gruszą nad wakacjami w Hurgadzie… Można odnieść wrażenie, że jest spora grupa rodziców, którzy nie robią nic innego, tylko siedzą przed komputerem trzymając w ręku tabliczkę “EKSPERT”. W każdej dziedzinie. Taki, co ex cathedra wie i o kapciach, i o jabłkach, a już o wczasach to na pewno wszystko. Ale w masie odpowiedzi są również przydatne i jeśli tylko ktoś umie je wyłuskać, to z pewnością może liczyć na osławioną “pomoc forumiczów”. Adres sklepu, przepis, jakiś konkret.

Część osób swoją pozycję na forum buduje latami. Najlepiej przez małą autopromocję. To tacy rodzice, którzy nigdy nie popełnili błędu, zawsze mają w domu porządek, jedzą tylko ekologiczne marchewki. Dzieci to - dzięki ich staraniu - wzory nad wzorami. Nigdy nie napiszą, że są nieideali. Pisaliśmy o nich niedawno w MamaDu.

Lekarze domowi
Problem zaczyna się, gdy ci i inni “eksperci” zaczynają zabierać głos w sprawach ważnych, od których zależy więcej niż gatunek kupionego jabłka. Jednym z najpopularniejszych wątków na formach parentingowych jest zdrowie dzieci. Każda mniej i bardziej poważne objawy mają swoje wątki. Najlepsze na katar jest to, najgorszy antybiotyk jest taki, a ból w kolanie na pewno świadczy o tym. I że pod żadnym pozorem nie można szczepić dzieci, bo będą miały autyzm.
CLEO

(...) w piątek do mega kataru doszła płynąca ropa z oczek. Macie jakieś sposoby bezantybiotykowe?

Joka

Skoro jest katar ropny, do tego pojawiła się ropa w oczach, jest temperatura, to myślę, że nie można wykluczyć infekcji bakteryjnej (...). My w takim wypadku stosujemy krople do oczu sulfacetamidum, ewentualnie dodatkowo maść neomycynę.

Cleo

aha, czyli actifed byl bledem... dzieki, Joka, za odpowiedz Czytaj więcej

Wpisy na pytania zaniepokojonych rodziców są różne - od uspokajających (“samo przejdzie”) po wywołujące panikę (“mój kuzyn tak miał i to był nowotwór - na szczęście niezłośliwy”). Często zaniepokojeni chorobą dziecka rodzice “kupują w ciemno” internetowe diagnozy z forum. W zależności na co akurat trafią - wpadają w histerię i pędzą na pogotowie, albo przeciwnie - lekceważą objawy, bo przecież “samo przejdzie”. Tak już z ludźmi jest, że trawa u sąsiada bardziej zielona, więc z pewnością i internetowa porada mądra.

Znajomy pediatra mówił mi niedawno, że rodzice coraz częściej przychodzą do niego tylko po receptę albo L4, bo sami już wiedzą, co dziecku dolega. To i tak dobrze, bo w internecie na forach zdarzają się też przekonywujący zwolennicy wszelkich medycyn alternatywnych…

Kwestie medycyny w internecie badała dr Magdalena Kamińska z poznańskiego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Rok temu mówiła w wywiadzie dla Gazety Wyborczej, że to kobiety znacznie częściej szukają informacji o zdrowiu.
Magdalena Kamińska, UAM

Notorycznie robią to zwłaszcza matki, kobiety w ciąży, które mają poczucie, że od lekarzy dostają za mało informacji (...) Później martwią się o zdrowie dziecka, jego wychowanie, jak leczyć, jak nie, co jest dla niego dobre. Matki toczą między sobą niesamowite boje, mają różne opinie i intensywnie doszukują się wyjaśnień problemów, poronień, schorzeń u dzieci Czytaj więcej

Kamińska przypomina, że wg badań gdy w wyszukiwarkę wpisze się np. "boli mnie głowa", to znacznie częściej osiąga się wynik "masz raka mózgu" niż jest to statystycznie możliwe. “Wywołuje to u nas poczucie, że jeśli chorujemy, to na pewno jest to coś poważnego” - podkreśliła.

Fora są fajne, ale korzystać trzeba z głową
Marek Hłasko powiedział kiedyś, że “Tłum ma wiele głów i ani jednego mózgu”. Trzeba o tym pamiętać sięgając po anonimowe i grupowe porady. Bo choć “ekspertom” trudno odmówić dobrej woli i chęci pomocy, to może zdarzyć się, że ich porada nie tylko nie pomoże, ale i zaszkodzi. Mimo wszystko, po prostu bezpieczniej radzić się o kapcie, niż katar. Poza tym o szkodliwości informacji z forów z pewnością też jest jakieś forum...
Trwa ładowanie komentarzy...