40 procent uczniów chce wyjechać w przyszłości za granicę. Najchętniej do Wielkiej Brytanii

Wielka Brytania to przyszłość dla prawie połowy polskich uczniów
Wielka Brytania to przyszłość dla prawie połowy polskich uczniów Fot. Metro Centric / http://skroc.pl/bf5ab / CC BY / http://goo.gl/sZ7V7x
Za granicą w przyszłości chce mieszkać i pracować prawie 40 procent polskich uczniów - wynika z raportu Rzecznika Praw Dziecka. Odsetek ten jest znacznie wyższy wśród tych dzieci, których ojciec lub matka pracowali lub pracują na emigracji. Wg dokumentu, co piąty uczeń w ciągu ostatnich trzech lat doświadczył wyjazdowej rozłąki z przynajmniej jednym rodzicem.

Najchętniej Wielka Brytania i... Hiszpania
“Znaczna część polskich uczniów deklaruje gotowość migracyjną – chęć zamieszkania poza Polską zadeklarowało 39 proc. ogółu uczniów, w szkołach ponadgimnazjalnych odsetek ten wzrasta do 44 proc.”- piszą autorzy raportu, który na zlecenie Rzecznika Praw Dziecka został przygotowany przez Wyższą Szkołę Nauk Społecznych.



Gdzie najchętniej wyjechaliby uczniowie gdy dorosną? Do Wielkiej Brytanii. Drugim kierunkiem jest Hiszpania, potem Stany Zjednoczone i Niemcy. Wysoka pozycja Hiszpanii może dziwić - na półwyspie Iberyjskim jest wszak wysokie bezrobocie i nie jest to popularne miejsce emigracji zarobkowej wśród Polaków. Ale z badania wynika, że wskazywali ją młodsi uczniowie kierując się wyobrażeniem, że Hiszpania to “idealna przestrzeń do życia”. Kraj ten znika z zestawienia, gdy pod uwagę bierze się tylko odpowiedzi uczniów szkół ponadgimnazjalnych.

Co piąty uczeń doświadczył rozłąki emigracyjnej
Badacze wskazują, że rozłąki z przynajmniej jednym z rodziców doświadczyła w ostatnich trzech latach 20 proc. uczniów. To o siedem punktów procentowych mniej, niż w poprzednim badaniu z 2008 roku. Nie wiadomo jednak jak interpretować te wyniki. Z jednej strony mogą one świadczyć o spadku wyjazdów emigracyjnych, z drugiej jednak - o “ściągnięciu” dzieci przez rodziców za granicę. Siłą rzeczy dzieci te nie mogły uczestniczyć w przeprowadzonym badaniu.

Siedem na dziesięć migracji rodzicielskich to wyjazd samego ojca, a najczęściej wybieraną strategią są wyjazdy krótkotrwałe (do dwóch miesięcy). Z analizy raportu wynika, że w przypadku migracji ojca najważniejszym opiekunem dziecka jest matka. W przypadku nieobecności matki badani uczniowie wskazywali częściej na dziadków niż pozostającego w kraju ojca.

Gorzej w szkole
Wyjazdy rodziców - na co wskazuje dokument - powodują, że “widać pewne zaburzenia dyscypliny szkolnej”.
Raport Rzecznika Praw Dziecka

W przypadku migracji ojca zwiększa się częstotliwość spóźnień, zarówno uczniów, jak i uczennic. Z kolei wyjazd matki uprawdopodabnia wzrost liczby nieusprawiedliwionych nieobecności, ale tylko wśród chłopców

To szczególnie ciekawe w zestawieniu z informacjami, że polscy uczniowie należą do jednych z najlepszych w Wielkiej Brytanii.

Częstszy alkohol i narkotyki
Rzecznik Praw Dziecka podkreśla, że badanie ujawniło również niepokojący fakt sprawiania problemów wychowawczych przez dzieci z rodzin migracyjnych.
Gimnazjaliści (chłopcy) z takich rodzin częściej statystycznie niż rówieśnicy sięgają po alkohol i narkotyki. Z kolei dziewczęta uczęszczające do szkół ponadgimnazjalnych, po papierosy.

Emigracja ojca wpływa też na sposób spędzania czasu wolnego przez dziecko. Uczniowie, których tata wyjechał do pracy za granicę częściej wskazują, że wolny czas spędzają na przysłowiowym “podwórku” (okolice domu, klatka schodowa, itp)

Zbadano ponad cztery tysiące uczniów
Badanie zrealizowano wiosną 2014 roku na losowej próbie 100 szkół. Ogółem zbadano ponad cztery tysiące uczniów - najstarszy miał 19 lat, a najmłodszy dziewięć. Cały raport jest dostępny na stronie internetowej Rzecznika Praw Dziecka.

Wg różnych danych z Polski wyjechało do pracy za granicą ok. 2 milionów osób. W samej Wielkiej Brytanii - jak wynika z brytyjskiego spisu powszechnego - mieszkało w 2011 roku prawie 600 tys. Polaków.
Trwa ładowanie komentarzy...