Łaskarzew najbardziej prorodzinnym miastem. Mieszkańcy wybrali na burmistrza kobietę w ciąży

Pani burmistrz Lidia Sopel - Sereja składając ślubowanie zapewniła, że na urlopie po urodzeniu dziecka będzie krócej niż rok.
Pani burmistrz Lidia Sopel - Sereja składając ślubowanie zapewniła, że na urlopie po urodzeniu dziecka będzie krócej niż rok. Fot. materiały prasowe UM Łaskarzew
Pracodawcy często narzekają, że ciąża pracownicy to dla nich ogromny problem. Wielu twierdzi, nie pracują one tak wydajnie jak inne zatrudnione, często chodzą na zwolnienia lekarskie a urlop macierzyński to dla nich pasmo kłopotów.

Poglądu tego nie podzielają jednak wyborcy. W Łaskarzewie, małym mieście na Mazowszu niedaleko Garwolina, burmistrzem została Lidia Sopel – Sereja, która nie dość, że jest jednym z najmłodszych burmistrzów w Polsce, to w dodatku jest w zaawansowanej ciąży.

To już druga kadencja pani burmistrz. Podczas ślubowania podziękowała wyborcom za zaufanie i zapewniła, że na roczny urlop rodzicielski się nie wybiera. I już organizuje zastępstwo na czas, gdy będzie miała przerwę związaną z urodzeniem dziecka.

Deklaracja ta była odpowiedzią na zarzuty opozycji o tym, że ciężarna burmistrz za chwilę odejdzie z pracy i zostawi miasto na łaskę i niełaskę losu. – Ciąża to nie choroba. Nikt nie powiedział przecież, że sprawując urząd nie można mieć dzieci. Przecież w żadnej ustawie nie ma ani słowa o tym, że kandydować mogą tylko kobiety po menopauzie – komentuje w rozmowie z MamaDu.pl Lidia Sopel-Sereja.
Trwa ładowanie komentarzy...