Po co dzieciom sport. Tak naprawdę

Sport wychowuje
Sport wychowuje Fot. dotshock / 123RF Zdjęcie Seryjne
Sport, sport, sport, sport, sport, sport. Sport razy nieskończoność. Obojętnie jaki. Byle sport. Dla chłopców i dziewczynek. Sport. Najlepszy nauczyciel, super przyjaciel, znakomity lekarz. To — jak nietrudno się domyślić — jest artykuł o tym, dlaczego dzieci jeśli tylko mogą, to MUSZĄ uprawiać sport. A przy okazji pewnie bije (sportowy?) rekord użycia tego samego wyrazu w pierwszym akapicie tekstu.

Uniwersalny sport
Żaden światowy specjalista, pedagog, ani psycholog (a co dopiero dziennikarz) nie twierdzi, że istnieje jedna, uniwersalna odpowiedź na wszystkie obawy rodziców związane z wychowaniem dziecka. Nie istnieje. Obaw tych, wyrażanych choćby na forach internetowych, są tysiące, jeśli nie miliony. Zaczyna się od tych najprostszych - że dziecko nie lubi warzyw, bije kolegów, jest za grube, za chude, źle się uczy, albo tylko gry i telewizja… Później, razem z dziećmi rośnie kaliber rodzicielskiego niepokoju, aż zaczynają się pojawiać we wpisach wyrazy alkohol, papierosy, narkotyki….
I choć uniwersalna odpowiedź nie istnieje, to gdyby istnieć musiała nazywałaby się SPORT. Uprawianie sportu nie załatwi wszystkiego, ale robi dla dziecka (i rodzica) wielki kawał wspaniałej roboty wychowawczej. I wcale nie sprawi, że wyrośnie “umięśniony głąb”.

Sport to szkoła
Jeśli nie “umięśniony głąb”, to co wyrośnie? Co daje sport? Pięknie mówi o tym na swojej stronie internetowej Szymon Ziółkowski, złoty medalista olimpijski w rzucie młotem.
Szymon Ziółkowski

Sport to jest fantastyczna szkoła życia niezależnie od tego, czy osiągniemy w sporcie sukces, czy nie. Na pewno sport uczy przydatnych w życiu rzeczy, jak systematyczności, wytrwałości, cierpliwości. Uczy nas tego, że jesteśmy zależni od siebie, a nie od innych ludzi. A to, czy sport przyniesie sukcesy, czy nie, to jest sprawa drugorzędna. Bo czasami można bardzo dużo w swoim życiu wygrać mimo tego, że w sporcie się przegrało. Można przegrać zawody, ale w całości coś się wygrywa. To nie jest ruletka, że stawia się wszystko na jedną kartę i wszystko się traci. Zawsze ze sportu coś zostaje.

Napisanie, że sport to zdrowie, to banał. Wiadomo, że odpowiedni dla wieku wysiłek świetnie wpływa na organizm dziecka. Odchudza otyłych, wzmacnia “chucherka”. Zwiększa się odporność na choroby.

Ale w sporcie oprócz zdrowia ukryte jest znacznie więcej. Nawet uprawianie swojej ukochanej dyscypliny wiąże się dla dziecka z mnóstwem wyrzeczeń i poświęceń. Wiąże się z wysiłkiem. Budzi ambicje i pragnienia, a jednocześnie uczy pokory.

Pewny siebie prymus
Specjaliści podkreślają, że uprawianie sportu zwiększa u dzieci pewność siebie, uczy poprawnych relacji z rówieśnikami. Amerykańska Academy of Child & Adolescent Psychiatry stwierdza wprost, że sport to dla dzieci “cenna lekcja o tym, jak współpracować z innymi i grać uczciwie”. “Udział w zajęciach sportowych może też wzmacniać krytyczne myślenie i umiejętność rozwiązywania problemów” - stwierdzają eksperci.
Co więcej, badania dowodzą, że aktywne fizycznie dzieci uczą się lepiej. Raz, że są lepiej dotlenione, potrafią się skupić i łatwiej przyswajają wiedzę. Dwa, że niejeden klub sportowy wymaga wprost od nich przynajmniej przyzwoitych wyników w nauce. A to bywa najlepszą motywacją… Szóstki pojawiają się nie tylko z WF-u.


Naturalne dopalacze
Krok po kroku, z każdym treningiem sport staje się dla młodego człowieka coraz ważniejszy. Rodzice z osłupieniem obserwują, że ich małe dziecko dla sportu zjada znienawidzonego wcześniej brokuła (“trener mówił, że są zdrowe”), a zamiast konsoli z grami ważniejsza staje się prawdziwa gra.

Ale prawdziwe profity przychodzą w tym trudnym momencie, gdy z dziecka robi się nastolatek. Badania dowodzą, że młodzi ludzie uprawiający sport rzadziej sięgają po papierosy i alkohol. Są nie tylko sprawniejsi, ale i bardziej zadowoleni. Do używania dopalaczy i narkotyków przyznało się jeden proc. gimnazjalistów, aktywnie uprawiających sport. Wśród uczniów nieuprawiających sportu odsetek ten był dziewięciokrotnie wyższy. Spada też poziom agresji u dziecka.

Jaki sport?
Mimo, że niekiedy można odnieść odmienne wrażenie, to istnieją sporty inne niż piłka nożna. Według World Sports Encyclopedia na świecie jest około ośmiu tysięcy dyscyplin sportowych. Brak danych, ile z nich dostępnych jest w Polsce, ale śmiało można założyć, że kilkaset. Od badmintona do boksu. Od kręgli po skoki narciarskie. Na lądzie, w wodzie i na lodowisku.

Naprawdę trudno założyć, że dziecka nie zainteresuje żaden z nich. Zadaniem rodzica jest jedynie poszukać i wspólnie wybrać ten, który najbardziej się podoba. A potem konsekwentnie wspierać i wozić na treningi. I nie ma co się przejmować, że nasz syn lub córka nie zostaną w przyszłości mistrzami świata - nie to jest w sporcie najważniejsze i nie o to wszak w chodzi.
Trwa ładowanie komentarzy...