Rachunek za poród na 1 milion dolarów. Rodzicom grozi bankructwo

Poród za milion dolarów.
Poród za milion dolarów. Fot. Screen CBS News / http://bit.ly/1vCmMka
To nie koszt wykwintnego porodu celebrytów, a rachunek wystawiony przez szpital za opiekę nad kanadyjską mamą i jej córką. Choć życie dziecka jest bezcenne, Jennifer Huculak-Kimmel musi zmierzyć się z bardzo przyziemnym problemem i wyceną za zdrowie swojej rodziny.

Kiedy kanadyjska para wybierała się na ostatnie wakacje we dwoje, nikt nie spodziewał się ich finału na sali porodowej. Do rozwiązania było jeszcze sporo czasu - 9 tygodni. Lekarz prowadzący ciąże dał parze zielone światło na egzotyczną wycieczkę na Hawaje. Niestety nie zdążyli się nacieszyć odpoczynkiem. Już drugiego dnia pobytu, Jennifer trafiła do szpitala w Honolulu, gdzie urodziła córkę Reese.

Z powodu komplikacji podczas porodu, świeżo upieczona mama spędziła w nim jeszcze 6 tygodni, a dziewczynka blisko 2 miesiące. Można by pomyśleć, że po wszystkich trudnych chwilach i powrocie do domu, rodzina będzie mogła wreszcie raz na zawsze zapomnieć o przygodzie na Hawajach. Niestety, cała sytuacja została trwale upamiętniona wystawionym przez szpital rachunkiem za usługi. Blisko milion dolarów, a dokładnie 950 tysięcy dolarów - tyle muszą zapłacić Jennifer i jej mąż.
Z początku nie przejęli się rachunkiem - ponieważ byli ubezpieczeni. Jednak ubezpieczyciel odmówił zapłaty za świadczenia, twierdząc, że polisa nie obejmowała ciąży. Małżeństwo rozważa ogłoszenie bankructwa, mimo napływających deklaracji pomocy - wciąż nie są w stanie uregulować tak potężnego długu. To niewyobrażalna kwota.
W Polsce ciężarne nie muszą obawiać się niespodziewanych rachunków, ponieważ zgodnie z obowiązującym prawem - każda kobieta w okresie ciąży, porodu i połogu, może korzystać z bezpłatnej opieki medycznej (nawet gdy nie posiada ona ubezpieczenia).

Źródło: CBS.ca
Trwa ładowanie komentarzy...