Waszym zdaniem: Strefa wolna od dzieci czy "wszystkie dzieci nasze są"?

Strefa wolna od dzieci? Wojna o spokój dorosłych trwa.
Strefa wolna od dzieci? Wojna o spokój dorosłych trwa. Fot. Kamaga / 123RF Zdjęcie Seryjne
Dziecko i jego rodzice - czy to zło konieczne? Czy restauratorzy, księża, bibliotekarze i kasjerzy muszą umartwiać się, znosząc zupki i kupki w ich miejscach pracy? A niewinni klienci? A może wina leży po stronie rodziców?

Jak Waszym zdaniem można rozwiązać ten spór? Prawo do spokoju kontra prawo do życia bez dyskryminacji. Jedni optują za uwolnieniem od "bachorów" i stworzeniem miejsc tylko dla obywateli dorosłych, inni uważają to za działania o krok za daleko.
Rodzice są podzieleni - jednym strefy wolne od dzieci nie przeszkadzają, drudzy uważają, że od takich stref już tylko kroczek do powrotu nieprzyjaznych dzieciom sklepów i urzędów.
Zapraszamy do dyskusji!Czy strefy wolne od dzieci są potrzebne Polakom?
Trwa ładowanie komentarzy...