Waszym zdaniem: Niepodległość po polsku. Walczyć czy uciekać?

Jak się bawić, to się bawić! Obchody Święta Niepodległości doczekały się wielu skrajnych interpretacji. Regularna bitwa pod Stadionem Narodowym.
Jak się bawić, to się bawić! Obchody Święta Niepodległości doczekały się wielu skrajnych interpretacji. Regularna bitwa pod Stadionem Narodowym. Fot. Kamil Sikora / naTemat
Co robi dobry patriota? Ucieka na emigrację czy prowadzi dzieci na niepodległościowe rozróby?

Wczorajszym wpisem na swoim blogu Anna Mucha rozsierdziła i rozpaliła do czerwoności Polaków, dziś wiele portali "grzeje" swoich czytelników ciepłem soczystych i wyjętych z kontekstu cytatów.



Słowa: "Moim naczelnym obowiązkiem jest ochronienie moich dzieci, mojej rodziny, moich bliskich. Za wszelką cenę. I w nosie mam „boga, honor i ojczyznę!”. Ważniejsze jest to, żeby przeżyli ci, których kocham." - mają i swoich fanów i otwartych wrogów.

Jeśli patriotyzm oznacza kłótnie i napierdzielankę z okazji 11.11 to ja wolę emigrację. Choćby mentalną. Choćby do innego miasta, albo przynajmniej pod Warszawę... Czytaj więcej

Potępienie corocznych zamieszek, które odbywają się w Warszawie pod płaszczykiem obchodów Święta Niepodległości nie powinno dziwić, a jednak. Również w tym roku Marsz Niepodległości nie rozczarował chuliganów. O zgrozo, wśród spadających kamieni nie brakowało dzieci.
Kamil Sikora

Grupa ludzi z telefonami stała w pobliżu najostrzejszych starć. Niektórzy byli przestraszni, wszak kamienie latały gęsto, ale wielu było wyraźnie zadowolonych. Przerażająca była liczba dzieci, których na oglądanie zamieszek przyprowadzili dorośli. - Nie boi się pan o dziecko? - zapytałem mężczyznę, który przyprowadził wyglądającego na 7-latka syna. - Ale przecież tu się nic nie dzieje - odpowiedział z uśmiechem. Czytaj więcej

Organizatorzy Marszu przyznają otwarcie, że mają problem z rozróbami, jednak całą odpowiedzialność przerzucają na policję.

Bitwa pod Stadionem Narodowym - Marsz Niepodległości 2014

Czy rzeczywiście Anna Mucha przesadziła? A może, to komentatorzy nie potrafią zdrowo ocenić sytuacji?
Czy Polacy stracili swój pazur, czy zmądrzeli? Czy współczesny Polak powinien być gotowy ginąć za Ojczyznę i uczyć tego swoje dzieci?Czy ochrona rodziny powinna być wyższym dobrem, nad ochroną dziedzictwa narodowego? I wreszcie czy patriota może rzucać kamieniem w to dziedzictwo, podpalać, znieważać przedstawicieli władzy tegoż to umiłowanego Państwa - Ojczyzny? Jak jest naprawdę?
Trwa ładowanie komentarzy...