Chłopiec uratował koleżankę spod ostrzału. Kilkulatek został bohaterem

O małym syryjskim bohaterze coraz głośniej mówi się w światowych mediach.
O małym syryjskim bohaterze coraz głośniej mówi się w światowych mediach. fot. printscreen / http://skroc.pl/04f87
Syryjski chłopiec został uznany za bohatera po tym, jak uratował małą dziewczynkę spod ostrzału snajperów. Nie wiadomo, kto strzelał do dzieci. Wideo zostało opublikowane przez Shaam News Network, kanał informacyjny prowadzony przez syryjską opozycję w Damaszku.

Zimna krew kilkulatka
Na filmie widać, jak mały chłopiec najpierw udaje, że zostaje trafiony pociskiem i pada na ziemię. Kiedy ostrzał ustaje, podnosi się i biegnie w stronę wraku samochodu, za którym ukrywa się kilkuletnia dziewczynka. W połowie drogi tuż przed nim przelatuje kolejna kula. Chłopiec ponownie udaje, że otrzymał postrzał, osuwa się na kolana, a potem pada na ziemię.

Po kilku sekundach chłopiec zrywa się i łapie za rękę dziewczynkę. Ta początkowo opiera się, ale po chwili razem uciekają unikając kul snajperów. Dzieci, trzymając się za ręce, wybiegają poza kadr. Na filmie wszystko wskazuje na to, że zarówno dziewczynka, jak i chłopiec przeżyli.

Brytyjski dziennik "The Independent" zapytał o zarejestrowaną na filmie scenę eksperta ds. terroryzmu z think tanku Quilliam, Charliego Wintera. Stwierdził on, że nie można jednoznacznie stwierdzić, czy ostrzału dokonują snajperzy rządowi, czy bojownicy. O syryjskim kilkuletnim chłopcu, którego imienia nawet nikt nie zna, mówi się w tym tygodniu coraz więcej. Trwają próby odnalezienia kilkulatka.
Trwa ładowanie komentarzy...