Coraz więcej dzieci nie czyta książek. To wina nudnych lektur i nauczycieli

Im dziecko starsze, tym mniej chętnie spędza swój wolny czas z książką
Im dziecko starsze, tym mniej chętnie spędza swój wolny czas z książką Fot. John - Morgan / http://bit.ly/1wMuQNn CC BY 2.0 / http://bit.ly/1mhaR6e
Aż 14 proc. gimnazjalistów nie czyta w ogóle książek. W szkołach podstawowych do książki nie sięga 5 proc. uczniów – wynika z najnowszych badań Instytutu Badań Edukacyjnych. Te nastolatki nie miały w ręku nawet słownika czy komiksu.

Wśród nieczytających uczniów zdecydowanie więcej chłopców niż dziewczynek.

W kształtowaniu nawyku czytania nie pomaga ani dom rodziny ani szkoła. Z badań wynika, że aż w 7 proc. domów nie ma ani jednej książki. Nauczyciele także nie robią zbyt wiele, by pokazać, że czytanie książek może być interesujące.

– Nauczyciele nie wykorzystują możliwości, jakie daje im podstawa programowa. Choć mogą, nie sięgają po książki spoza klasyki - mówi prof. Krzysztof Biedrzycki z IBE. Przerabiają te same lektury od kilkudziesięciu lat, także dlatego, że sami nie nadążają za nowościami. Tak tracimy czytelników - tłumaczy.

Na szczęście jest ciągle grupa uczniów, którzy po lekturę sięgają codziennie. Tak swój wolny czas sięga co piąty szóstoklasista i co szósty gimnazjalista.

Źródło: Wyborcza.pl
Trwa ładowanie komentarzy...