Darmowe podręczniki się rozpadają. MEN każe płacić rodzicom

Za zniszczenie podręcznika rodzice pierwszoklasistów będą płacili kary
Za zniszczenie podręcznika rodzice pierwszoklasistów będą płacili kary Fot. Kornelia Głowacka - Wolf/ Agencja Gazeta
MEN podał numer konta, na które rodzice mają wpłacać pieniądze za zniszczony przez ich dziecko elementarz. Części „naszego elementarza” są cztery – jeśli uczeń zniszczy wszystkie, zapłaci za niego 17,36 zł.

Dużo czy mało? Rodzice grzmią na forach internetowych. Ich zdaniem to nieuczciwe, bo książka jest tak słabej jakości, że nie sposób będzie jej nie zniszczyć. Nawet gdy uczeń dotknie lekko spoconą dłonią, to na książce zostają plamy.

Kupy nie trzyma się także konstrukcja książki.Miękkie okładki się wyginają, a rogi co chwila się zawijają. Łatwo ściera się się także druk.

Zgodnie z założeniami resortu edukacji jeden podręcznik ma służyć dzieciom przez trzy lata. To, czy został zniszczony przez dotychczasowego użytkownika ocenią bibliotekarki. Jeśli tak – będzie kara.

Prawdopodobnie za większość „darmowych podręczników” trzeba będzie zapłacić. Bo jeśli chcemy, by go nie zniszczyło kilkuletnie dziecko, trzeba go wykonać solidnie.

Źródło: Wyborcza.pl
Trwa ładowanie komentarzy...