Sejm zdecydował: w szkołach i przedszkolach tylko zdrowe jedzenie. Listę zakazanych produktów opracuje minister zdrowia

Wkrótce w sklepikach szkolnych można będzie kupować wyłącznie zdrowe produkty. Sejm zdecydował o usunięciu z nich śmieciowego jedzenia
Wkrótce w sklepikach szkolnych można będzie kupować wyłącznie zdrowe produkty. Sejm zdecydował o usunięciu z nich śmieciowego jedzenia Fot. Marcin Stępień / Agencja Gazeta
Nie będzie śmieciowego jedzenia w szkołach i przedszkolach. Sejm niemal jednomyślnie poparł wniosek PSL o zakazie podawania i sprzedaży w placówkach edukacyjnych produktów o niskiej wartości odżywczej.

Chodzi tu przede wszystkim o produkty zawierające zbyt dużo nasyconych kwasów tłuszczowych, soli i cukru, które spożywane w nadmiarze mogą przyczynić się do powstania np. cukrzycy czy otyłości.

Produkty na indeksie
To przede wszystkim chipsy, niektóre ciastka i napoje, w tym napoje energetyzujące, jedzenie typu fast food i instant. Szczegółowej listy jeszcze nie ma - określi ją dopiero minister zdrowia w specjalnym rozporządzeniu. Obejmie ono także jedzenie podawane np. w stołówkach.

Żywności niedopuszczonej do sprzedaży w szkołach nie będzie też można reklamować w tych placówkach i w ich pobliżu. Dotyczy to wszystkich typów szkół (od szkół podstawowych do ponadgimnazjalnych) z wyjątkiem szkół dla dorosłych.

Przepisy nowelizacji będą obowiązywać będą nie tylko w szkołach i przedszkolach, ale także w ośrodkach tzw. innych form wychowania przedszkolnego, np. punktach przedszkolnych i klubach przedszkolaka.

Dzieci kupują głównie słodycze
To bardzo poważna i potrzebna zmiana. Z badań przeprowadzonych przez naukowców z Wyższej Szkoły Nauk Społecznych Pedagogium wynika, że najlepiej w szkolnych sklepikach sprzedają się słodycze, które kupiło niemal 25 proc. uczniów. Na drugim miejscu są ciastka i drożdżówki - ponad 13 proc., a na trzecim czipsy - prawie 11 proc. Owoce lub warzywa kupuje zaledwie jedynie 1,3 proc. uczniów.

Złe odżywianie w młodym wieku może doprowadzić do poważnych kłopotów zdrowotnych. Dzieci, które jedzą produkty ubogie w wartości odżywcze są nie tylko otyłe, ale także coraz częściej mają anemię.
Trwa ładowanie komentarzy...