Zdziwisz się, jak wielu Polaków ma kłopoty ze słuchem

Najczęstszą przyczyną uszkodzenia słuchu jest nadmierny hałas. Fot. Philippe Put / http://bit.ly/1vm362N / CC BY / http://bit.ly/mamadu
Polacy mają problemy ze słuchem, ale nie zdają sobie z tego sprawy. Utrata słuchu może postępować na tyle powoli, że przyzwyczajamy się do gorszego słyszenia.

W 2012 roku przeprowadzono Narodowy Test Słuchu. Objęto nim około 15 tysięcy mieszkańców z 70 polskich miast. Wynik badań nie jest optymistyczny. Co trzeci Polak ma kłopoty ze słuchem. Niedosłuch pojawia się prawie u połowy 40-latków. Chorobami słuchu może być zagrożone nawet 4 miliony Polaków.

Jak wynika z raportu opracowanego przez Centrum Medyczne MML w Warszawie najczęściej przyczyną kłopotów ze słuchem jest nadmierny hałas w otoczeniu, nieprawidłowa pielęgnacja uszu lub jej brak, zażywanie niektórych leków i kontakt z substancjami toksycznymi.

Problemy ze słuchem powodują także przebyte schorzenia ucha zewnętrznego, środkowego i wewnętrznego,choroby zapalne, wirusowe, bakteryjne, nowotwory. Niedosłuch może mieć także podłoże genetyczne,przebyte w czasie ciąży infekcje wirusowe, bakteryjne i pierwotniakowe, leki ototoksyczne czy teratogenne w okresie okołoporodowym. Niedotlenienie i żółtaczka z wysokim poziomem bilirubiny.


Hałas najgorszy dla słuchu
Około 70 proc. Polaków uskarża się na uliczny hałas. Otoczenie, w którym żyjemy generuje hałas na poziomie 80-90 decybeli. Tymczasem każdorazowe nasilenie dźwięków przekraczające 85 decybeli (dB) jest szkodliwe dla słuchu. Hałas stopniowo uszkadza receptory zmysłowe. Gwałtowny, ponadnormatywny dźwięk, np.: wybuch może doprowadzić do urazu akustycznego, a nawet do rozerwania błony bębenkowej wraz z uszkodzeniem kosteczek słuchowych.

Wiele osób pracuje w miejscach, w których przekroczone są dopuszczalne normy hałasu nie stosując zalecanych ochraniaczy.Dlatego około 17 proc. chorób zawodowych w Polsce to przypadki trwałego ubytku słuchu.


Duża ilość dzieci i młodzieży słucha głośnej muzyki poprzez słuchawki douszne. To również przyczyna znacznego osłabiania słuchu.

Ucho pełne wad
Wrodzone wady słuchu są to uszkodzenia słuchu towarzyszące uszkodzeniom struktur przewodzących dźwięk sklasyfikowany jako niedosłuch przewodzeniowy lub struktur odpowiadających za zamianę bodźca słuchowego w impuls nerwowy kierowany do kory mózgowej oraz transmisję tego impulsu sklasyfikowane jako uszkodzenia czuciowo-nerwowe. Schorzenia te mogą być genetycznie uwarunkowane lub mogą być wynikiem uszkodzeń występujących w okresie życia płodowego noszące wówczas nazwę niedosłuchów wrodzonych.

Drugą grupą są wady słuchu pojawiające się po urodzeniu zwane niedosłuchami nabytymi. Pojawiają się one po urodzeniu na skutek urazów, uszkodzeń toksycznych czy przebytych infekcji w okresie wczesnego dzieciństwa. Mogą powstać w przebiegu chorób zakaźnych takich jak świnka, odra, półpasiec w okresie dorosłego życia.

Najczęściej są one jednak wynikiem starzenia jako naturalnego procesu, podczas którego elementy naszego ucha ulegają stopniowemu zużywaniu. Na świecie obserwuje się stały wzrost odsetka ludzi w starszym wieku, u których bardzo często stwierdzany jest niedosłuch.

Ważna jest higiena uszu
Brak regularnej i prawidłowej higieny uszu może doprowadzić do nadmiernego gromadzenia się woskowiny. Nadmiar ten może długotrwale osłabić słuch, wywołać stany zapalne ucha zewnętrznego a nawet doprowadzić do poważniejszych powikłań.

Jak to jest możliwe? W naszym uchu znajduje się żółto-brązowa substancja będąca mieszaniną wydzielin gruczołów łojowych, potowych i woskowinowych oraz złuszczonego naskórka, włosków i cząsteczek kurzu. To jest właśnie woskowina, która ma wspomagać samooczyszczanie, nawilżanie, a przede wszystkim ma chronić kanał słuchowy przed infekcją bakteryjną.

Niestety zdarza się, że woskowiny w uchu jest zbyt dużo lub nie ulega ona naturalnemu przemieszczeniu na zewnątrz ucha. Tworzy się wówczas korek woskowinowy. Człowiek ma wtedy wrażenie, że szumi mu w uchu lub ma uczucie zatkanego ucha. Takie korki najczęściej tworzą się u niemowląt, osób starszych i tych, którzy używają pałeczek do czyszczenia uszu (niezalecane przez lekarzy).


Jak zatem dbać o uszy? Codzienny zabieg pielęgnacyjny uszu powinien zaczynać się od umycia ciepłą wodą małżowiny usznej. Można wspomagać się delikatnymi preparatami myjącymi, ale przede wszystkim należy regularnie stosować produkty rozpuszczające, usuwające woskowinę uszną i nawilżające kanał słuchowy w
 najbardziej naturalny sposób.
Trwa ładowanie komentarzy...