Huśtawka w strugach deszczu i solniczka do kąpieli. Najnowsze projekty designerów dla dzieci

Wodne solniczki dla dzieci to jeden z najnowszych designerskich trendów
Wodne solniczki dla dzieci to jeden z najnowszych designerskich trendów fot. bavi.pl
Huśtawka ze ścianą wody, zabawki z ekologicznej tektury i solniczka, której można używać w wannie. Zobacz najnowsze designerskie projekty przygotowane z myślą o dzieciach.

Wodna huśtawka
To propozycja dla dzieci, które lubią zarówno wizyty na placu zabaw, jak i wycieczki do aquaparku. Tak wygląda huśtawka, na której dziecko może huśtać się między strugami kropel wody pozostając suche! I pewnie niejeden dorosły też miałby ochotę rozhuśtać się na takim urządzeniu... Kosztuje niespełna tysiąc złotych.
Odwiedźcie miasto z papieru
Za sprawą projektu Papierowe Miasto dzieci mogą wziąć w ręce tekturowe plansze i stworzyć z nich budynki, zajezdnie autobusowe, kioski, stacje benzynowe, domki, parkowe fontanny, ciężąrówki... Producenci obiecują, że tektura, z której zrobione są te elementy jest odporna na zniszczenia a ich montaż nie wymaga użycia ani klejów, ani specjalnych narzędzi. I miasto z papieru można zawsze powiększać o kolejne, różniące się kolorami i stylistyką miejskie elementy. Jeden zestaw kosztuje kilkadziesiąt złotych.
Mydło lubi zabawę
Zajrzyjmy do łazienki. Jak zachęcić dzieci do mycia zębów? Może przekona je do tego panda, która uśmiecha się do dziecka z bambusowej szczoteczki. Jeśli chodzi o sposób używania takiej szczoteczki do zębów, podobno nie różni się on znacznie od używania szczoteczek plastikowych. A do tego na pewno bardziej sprzyja środowisku.
Kąpiel na ostro. Albo na słono!
Skoro jesteśmy już w łazience, popatrzmy na wodną solniczkę. Oczywiście z takiego gadżetu nie wysypią się sól, pieprz czy inne przyprawy, tylko zawsze pryskać będzie woda. A dziecko może bawić się w gotowanie nawet siedząc w pełnej piany i wody wannie. Zestaw takich wodnych przypraw kosztuje ok. 60 złotych.
"Dzieciaku, ścisz radio!"
Do snu dziecko ukołysać może kołysanka rodzica albo... kołysanka z radia. Na rynku jest już metalowe radyjko (wymiary 19cmx 12cmx5cm) z prawdziwymi pokrętłami, anteną i wieloma guzikami, dopasowanymi wielkością do rozmiaru dziecięcych dłoni. Ma do tego nie tylko część audio, ale też część "wideo". Bo gdy nakręcimy taki mini-radioodbiornik to poza muzyką w specjalnym okienku pokażą nam się kolorowe zwierzaki. To one grają muzykę: spokojniejszą lub szybszą, w zależności od pory dnia, dla dziecka. Takie mini-radyjko kosztuje niecałe 100 złotych. Można je zamówić na przykład tutaj
Trwa ładowanie komentarzy...