Gąbka, sokół czy telefonista? Sprawdź, jakim jesteś typem

Pięć typów rodziców na placu zabaw. Typologia z przymrużeniem oka.
Pięć typów rodziców na placu zabaw. Typologia z przymrużeniem oka. Fot. Brisbane City Council / http://bit.ly/ZfnANn / CC BY / http://bit.ly/1mhaR6e
Na myśl o wyjściu na plac zabaw część rodziców ma ciarki na plecach i skręt kiszek. Wizja integracji z gangiem spod piaskownicy spędza sen z powiek matkom i ojcom. Jakie postaci grozy można spotkać między małpim gajem, a kaczuszką dyndającą na sprężynie - czyli pięć typów rodziców na placu zabaw.

Nie ma sensu się zapierać, że twoja noga nie postanie na placu zabaw - to tylko kwestia czasu. Drabinki, zjeżdżalnie i inne dzieci - to lep na muchy dla twojej pociechy. Pozostaje tylko odliczać czas do godziny zero.

Na miejscu doznasz istnego dysonansu poznawczego. Radość przemieszana z chęcią ucieczki, to klasyczny stan emocjonalny rodzica w strefie zabawy. Oczywiście istnieją również sytuacje, w których można dobrze się bawić, jednak zazwyczaj jest jakieś “ale”.
Plac zabaw - wiejący grozą teren przymusowej integracji dorosłych.
Kogo można spotkać i czego doświadczyć na planie rodzicielskiego horroru?

Telefonista
To gatunek żyjący na uboczu. Wśród polskich telefonistów wyodrębnić można zarówno samców jak i samice. Charakteryzuje ich przerost aparatu słuchowego i prawej dłoni, spowodowany nadmierną eksploatacją smartfonów lub mniej zaawansowanych technologicznie urządzeń komunikacyjnych. Osobniki te są raczej nieszkodliwe, natomiast ich instynkt do pozostawania w kontakcie, znacząco utrudnia sprawowanie opieki nad potomstwem telefonistów. W rzadkich przypadkach może dochodzić do potrąceń lub zadziwienia zaistnieniem sytuacji konfliktowej wśród bawiących się dzieci.

Cień
Ta kreacja jest zupełnie niegroźna dla reszty dorosłych bywalców placu zabaw. Można jednak odczuć pewien dyskomfort, gdy z rury zjeżdżalni zamiast wesołego trzylatka, wypada nieco przerośnięty i brodaty Yeti (często z malcem na kolanach). Ten typ rodzica to specyficzny i często przewrażliwiony osobnik, zdecydowanie stawia na profilaktykę upadków i urazów. Wszak w piasku może czyhać nieodkryte jeszcze jajo Godzilli - lepiej trzymać więc dziedzica na kolanach.


Gąbka
Uważaj, on lub ona zawsze zechce się zintegrować. Ba! Będzie liczył na gorący i długotrwały związek braci w niedoli, to związek jak na gąbkę przystało mocno absorbujący. Bez skrępowania podejdzie, żeby się przywitać, ale zanim zdążysz się przedstawić, poznasz jego historię siedem pokoleń wstecz. Nie straszna mu książka i telefon, wzrok błądzący w nicości czy gazeta też na niewiele się zdadzą (chyba, że postanowisz owej gazety użyć w innym celu niż parawan). Nie odgonisz się, nie uciekniesz, nie zniechęcisz. Jeżeli trafisz na gąbkę - pochłonie Cię bez reszty. Szukaj nowego placu zabaw.

Matki syjamskie
Występują stadnie, zazwyczaj łączą się w pary homogeniczne. Wejście na ich terytorium poprzedza łatwy do wychwycenia świergot bądź warkot. To zamknięte grupy, klucz dobierania się w pary nie jest bliżej poznany. Przypuszczać można, że czynnikiem wiodącym jest podobieństwo fizyczne lub wspólny krąg zainteresowań osobniczek. Zarówno jak w przypadku Telefonistów, zdarza się, że rozproszenie całej energii na czynności komunikacyjne, skutkuje nie pilnowaniem dzieci (również w przypadkach skrajnych niebezpieczeństw i zachowań agresywnych). Matki syjamskie mogą dokonywać ekspansji na terytorium innych grup rodziców.

Sokół (znany również jako Klawisz)
Bardzo charakterystyczny osobnik w miejscu dziecięcej fantazji i uciechy. Jego broń to czuje oko i refleks. Często bywa postrzegany jako “fun killer”. Zauważy każde ziarno piasku zmierzające do oka i wie że patyk posłuży do bicia innych dzieci, zanim jeszcze ktoś go znajdzie. Prawdopodobnie potrafi ogarnąć wzrokiem przestrzeń w 360 stopniach (równocześnie). Nie umknie mu ani lekkomyślne zachowanie, ani szybki rowerzysta. Sokół działa instynktownie jest akcja - jest reakcja.

A Ty, którym typem jesteś?
Trwa ładowanie komentarzy...