Gimbusy niesprawne. Inspektorzy zabierają dowody rejestracyjne

Kontrole wykazały, że co trzeci autobus dowożący dzieci do szkoły był niesprawny
Kontrole wykazały, że co trzeci autobus dowożący dzieci do szkoły był niesprawny Fot.Agencja Gazeta
Tradycyjnie we wrześniu Główny Inspektorat Transportu Drogowego ruszył z kontrolą gimbusów i autokarów szkolnych. Wyniki nie są najlepsze.

Najgorzej było na Dolnym Śląsku. I podobnie jak w ubiegłym roku wyniki były bardzo złe. Jak powiedział w TVN24 Alvin Gajadhur na 78 skontrolowanych w tym województwie pojazdów, inspektorzy transportu drogowego zatrzymali aż 23.

Jakie były usterki? To m..in. luzy w układzie kierowniczym, łyse opony, wycieki płynów eksploatacyjnych, niesprawne oświetlenie i nieszczelny układ wydechowy. W jednym paliwo ciekło szerokim strumieniem. Zdaniem inspektorów wszystkie one w poważnym stopniu zagrażały bezpieczeństwu, a nawet życiu dzieci.

Tegoroczne wynik są gorsze od ubiegłorocznych. W 2013 r. inspektorzy ITD zatrzymali co piąty. W tym roku co trzeci.
W innych regionach kraju wyniki były znacznie lepsze. Przykładowo na Mazowszu na 51 sprawdzonych przez inspektorów transportu drogowego pojazdów, kontrolnych badań nie przeszły trzy.

Wzmożone kontrole szkolnych autobusów we wrześniu przeprowadza także policja. Pracownicy drogówki sprawdzają nie tylko stan techniczny pojazdów, ale także trzeźwość kierowców.
Trwa ładowanie komentarzy...