Olivia Wilde o karmieniu piersią w miejscach publicznych: "To najbardziej naturalna rzecz na świecie"

Olivia Wilde w sesji dla Glamour
Olivia Wilde w sesji dla Glamour Screen z Twittera
Znana z roli Remy Hadley zwanej Trzynastką w serialu "Dr House" Olivia Wilde wywołała za oceanem burzę, pozując w sesji do sierpniowej edycji magazynu "Glamour" razem ze swoim czteromiesięcznym synem - którego na zdjęciach Patricka Demarcheliera karmi piersią. "Chciałam pokazać się jako matka" - mówi aktorka - "i pokazać, że jako matka mogę czerpać z życia pełnymi garściami".

Karmienie piersią jest dla Olivii Wilde jednym ze sposobów na to korzystanie z życia. "Macierzyństwo", mówi w wywiadzie dla "Glamour", "to coś wspaniałego. Chcę być fotografowana z moim synem dlatego, że bycie matką to dla mnie teraz pełnia mojej tożsamości. Jeśli ktokolwiek sfotografuje mnie bez Otisa" - takie imię nosi syn Olivii Wilde - "będzie to zdjęcie, które nie przedstawia mnie; tylko ze swoim synem jestem w pełni sobą".



I dodaje, że chce - podobnie jak wcześniej Gisele Bundchen, Jaime King, Gwen Stefani czy Miranda Kerr - by karmienie piersią w miejscach publicznych przestało być tematem tabu. W sukience od Roberta Cavali i butach Prady, uchwycona w typowej, średniej klasy amerykańskiej restauracji, Wilde zachowuje się tak, jak, według niej, powinna zachowywać się każda matka: "Karmienie piersią - także w miejscach publicznych - to najbardziej naturalna rzecz na świecie".

Na Twitterze sesja Wilde dla Glamour spotkała się z niezwykle ciepłym komentarzami - określano ją jako "niesamowitą", a wiele kobiet określiło aktorkę jako "swoją bohaterkę". Zapewne także dlatego, że Trzynastka przyznała, że nie zawsze, gdy karmi piersią w miejscach publicznych, jest ubrana w buty od Prady i ma na sobie pełen makijaż do sesji.

Źródło: Hollywood Life, Yahoo! Health
Trwa ładowanie komentarzy...